← Knowledge Base

Zakupy w Asunción w Paragwaju

Zakupy w Asunción w Paragwaju

This article is auto-translated from English. If in doubt, consult the main English article.

Od niskich cen marek po gorącą atmosferę targowania się

Czy warto wybrać się na zakupy do Paragwaju? Uwaga, spoiler: tak, zdecydowanie warto. Niezależnie od tego, czy po prostu przeglądasz towary, szukasz małej pamiątki dla rodziny, ukochanej osoby, czy po prostu chcesz sprawić sobie przyjemność „bo tak”, oto miejsca, które musisz odwiedzić. Możesz zacząć od swobodnego spaceru, a skończyć na zupełnie przypadkowym, impulsywnym zakupie… ale wiesz co? Zasługujemy na to. Bóg o nas zadba. 😉

Tak między nami, jednym z powodów, dla których jesteśmy w Paragwaju, jest to, że jest tu tanio. Bez żartów. Może być nawet taniej niż w Kolumbii, i nie tylko ja tak twierdzę – nawet Argentyńczycy powiedzą ci, o ile jest tu taniej w porównaniu z ich własnym krajem. Skoro więc wszystko kosztuje mniej, czemu by nie skorzystać z okazji i nie pójść na zakupy? Albo, jak to lubimy mówić, pójść na oglądanie witryn („vitrinear” po hiszpańsku)... brzmi uroczo, prawda?

A teraz, bez dalszych wstępów, zacznijmy od najpopularniejszych miejsc i przejdźmy stopniowo do bardziej lokalnych.

1. Paseo la Galería

To jedno z najnowszych i największych centrów handlowych w Asunción. Z zewnątrz wygląda jak zwykły budynek, ale wystarczy wejść do środka, a czeka cię niespodzianka! Drzewa, rośliny, a nawet mini-rzeka. Możesz zacząć się zastanawiać, czy to centrum handlowe, czy jakiś ekopark. Gdy już wejdziesz do środka, wystarczy pokonać kilka schodów, a natkniesz się na kawiarnie, lodziarnie, restauracje i… jeszcze więcej natury.

Jeśli jednak szukasz prawdziwych sklepów, musisz wejść przez szklane drzwi, wjechać schodami ruchomymi (lub windą), a potem – bum! Zara, Decathlon, MAC, Juan Valdez, New Balance, Lacoste i cała reszta. Na parterze znajduje się Super 6 (jeśli chcesz poznać szczegóły dotyczące zakupów spożywczych w Asunción, chętnie Ci pomogę). Na najwyższym piętrze znajduje się kino, a jeśli masz szczęście, możesz nawet zobaczyć, jak losują samochód. Spoiler: zawsze losują samochód.

A co z cenami? Miejscowi nazywają je „cenami turystycznymi”, ale szczerze mówiąc, to po prostu standardowe światowe ceny tych marek. Mimo to kupiłem kiedyś trzy książki za 310 000 PYG (około 33 euro lub 38 dolarów). A co najlepsze? KLIMATYZACJA. Serio, w Asunción jest tak samo niezbędna jak woda. Z wyjątkiem czerwca i lipca, w tym miejscu jest gorąco

2. Shopping del Sol

Zaledwie 7 minut spacerem od Paseo La Galería, pełne znanych marek, takich jak Forever 21, Adidas, Victoria’s Secret, CAT, Calvin Klein, Levi’s itp. Warto też wspomnieć o Smart Fit – latynoamerykańskiej sieci siłowni z oddziałami praktycznie wszędzie. Jeśli jesteś członkiem tej sieci za granicą, możesz tu bez problemu ćwiczyć – korzystasz z niej tak, jakby nic się nie zmieniło. Idealne rozwiązanie dla fitnessowych nomadów podróżujących po tej części świata.

Wydaje się nieco mniejsze niż Paseo, ale wciąż ma w sobie moc. Kino? Na parterze. Strefa gastronomiczna? Tuż obok, z bogatym wyborem — od kuchni japońskiej po KFC i lokalne specjały. Przy ładnej pogodzie możesz usiąść na zewnątrz i delektować się posiłkiem w miłej atmosferze. Moje ulubione miejsce? Porchetta – świetne mięso, doskonała obsługa, rozsądne ceny. W środku są też urocze kawiarnie, w tym jedna obok Forever 21 i kolejna na piętrze, która jest bardzo urocza i estetyczna.

A co z cenami? Takie same jak w Paso la Galería, ale można tu znaleźć inne rzeczy lub wzory

🛍️ Dodatkowa wskazówka: Przy płatności gotówką oraz dla obcokrajowców przysługują zniżki. Nie wszędzie tak jest, ale na przykład w Forever 21 przy okazaniu paszportu lub dowodu osobistego otrzymuje się zniżkę od 10% do 15%.

3. Shopping Mariscal

Znajduje się w Recoleta, jednej z najlepszych dzielnic do życia (kliknij, aby zobaczyć pełny przewodnik 😉). To centrum handlowe ma dość nietypowy układ – składa się z dwóch budynków, po jednym po każdej stronie ulicy, połączonych długim korytarzem. Jest trochę labiryntowe, ale przyjemne.

Na zewnątrz znajduje się plac z dużymi ekranami, na których wyświetlane są mecze piłki nożnej lub wydarzenia na żywo. W piątkowe i sobotnie wieczory? Pełno tu ludzi. Świetne miejsce na poznawanie ludzi lub po prostu czerpanie energii. Być może trzeba będzie pobiec, jeśli zacznie padać. Na parterze wewnątrz centrum handlowego znajduje się kilka kawiarni i restauracji, takich jak La Vienesa, La Quesería, Café Martínez… można tu również znaleźć mały targ. Na drugim piętrze znajdują się kawiarnie: Havanna, Juan Valdez oraz słynna Casa de la Chipá. A tak przy okazji, jeśli ktoś zapyta: tak, Chipá to danie paragwajskie 😄. Strefa gastronomiczna znajduje się na trzecim piętrze – jest zadaszona, przyjazna dla dzieci i oferuje szeroki wybór potraw.

Ceny dla turystów? Jak najbardziej. Niektóre sklepy nawet nie zadają sobie trudu, by podawać ceny w guaraní; od razu podają je w dolarach amerykańskich.

Znajdziecie tu Hush Puppies, Aldo, GAP, Discovery, American Look, a dla miłośników wystroju wnętrz: Nueva Americana. Od świec zapachowych po pościel i sprzęt do grillowania – to miejsce, w którym wasza wewnętrzna „señora” poczuje się jak w domu.

🎁Bonus: Kupiłam tam suszarkę do ubrań. Kosztowała mnie 249 000 PYG. Za dużo? Być może. Cena dla turystów? Zdecydowanie.

4. Villamorra Shopping

To miejsce jest jak spokojniejszy młodszy brat Mariscal. Znajduje się dosłownie po drugiej stronie ulicy. Nie jest ogromne ani krzykliwe, ale urocze i ciche – idealne na relaksujące zakupy. Małe sklepy z ubraniami, obuwiem, akcesoriami oraz spokojna atmosfera i mniejsze tłumy. Dodatkowa zaleta: zazwyczaj jest tu taniej.

Znajduje się tu również urocza lodziarnia (obowiązkowy punkt programu w Asunción) oraz kilka kawiarni, które idealnie nadają się na spotkanie z przyjaciółmi lub pracę na laptopie. Jeśli zmęczyło cię bieganie po centrach handlowych, przyjdź tu, żeby odetchnąć. A jeśli lubisz spacerować po okolicy, dzielnica Villa Morra ogólnie jest naprawdę ładna, z wysadzanymi drzewami ulicami, kawiarniami, butikami i wieloma niespodziankami. Warto więc wybrać się tam z zapasem czasu, bo na pewno coś kupisz. Bo oczywiście… nie wychodzisz na zakupy, ale i tak w końcu je robisz. 😉

💇 Dodatkowa wskazówka: Jeśli spędziłeś już ponad miesiąc w Paraguarze i Asunción i potrzebujesz strzyżenia lub innego zabiegu, w tym centrum handlowym znajduje się salon fryzjerski, w którym płatność gotówką będzie tańsza niż kartą (bo oczywiście wszyscy chcemy płacić mniej podatku).

5. Mercado 4, Asunción

To miejsce jest SZALONE. Wyobraź sobie klimat perskiego bazaru. Ulica za ulicą – prawdopodobnie będziesz krążyć w kółko i trzy razy miniesz to samo stoisko. Nie jest tak ogromny jak Wielki Bazar w Stambule i nie będą próbować wcisnąć ci butów po absurdalnie wysokich cenach, ale panuje tu ta chaotyczna i urocza atmosfera. I tak, podobnie jak w Turcji, wszędzie pełno jest kotów, które spacerują po okolicy, jakby to było ich królestwo.

Co tu znajdziesz? Łatwiej byłoby zapytać, czego tu nie znajdziesz. Ubrania, jedzenie, kosmetyki, buty, sprzęt AGD, etui na telefony komórkowe, punkty naprawcze, pluszaki, skarpetki dla ciotki, której nie widziałeś od 10 lat… Poważnie, dla brata, taty, sąsiada, byłej… jest tu wszystko. Jakość? To zależy od ciebie. Zobaczysz bawełniane bluzy z kapturem, poliestrowe kurtki, dziwne mieszanki syntetyczne i zaskakująco dobre dżinsy ze 100% bawełny. I tak, targowanie się jest tu mile widziane. Jeśli jesteś w tym dobry, bez problemu możesz uzyskać niewielką zniżkę. Ale to już inny temat… moglibyśmy napisać o tym osobny artykuł.

Ceny, mówię wam, są na zupełnie innym poziomie: damska bluza z kapturem może kosztować od 75 tys. do 150 tys. guaraníes (czyli od 8 do 15 euro, w zależności od materiału). A dżinsy… Widziałem dwie pary za 119 tys. guaraníes (około 13 euro). To szaleństwo! W porównaniu z centrum handlowym ceny są o co najmniej 60% niższe. I jak już wspomniałem, wybór jest ogromny.

Potrzebujesz lokalnej karty SIM? Trafiłeś w idealne miejsce. Sprzedawcy uliczni zaopatrzą cię w nią za 30 000 PYG (3 EUR), co jest o wiele lepszą opcją niż oferty dla turystów od dużych operatorów.
Wybierz się tam wcześnie, np. o 9 rano. Niektóre sklepy zamykają się w południe. I uwierz mi – jeśli pójdziesz w odpowiednim nastroju, będziesz się świetnie bawić.

🏰 Dodatkowe targowiska z lokalnym klimatem

Zdobyłeś już centra handlowe i przetrwałeś Mercado 4? Nadal masz energię na zakupy? Pozwól, że polecę Ci jeszcze dwa targi, które nie cieszą się wystarczającą popularnością wśród turystów. Mają swój własny klimat, własny charakter i, oczywiście… własne okazje.

Targ San Lorenzo

Znajduje się w jednym z najbardziej ruchliwych miast aglomeracji Asunción. Jeśli przyjeżdżasz autobusem, prawdopodobnie wylądujesz gdzieś w pobliżu. Panuje tu chaos, hałas i tętni życie – studenci, uliczni sprzedawcy, motocykle, a w samym środku tego wszystkiego: ten targ. Świeże produkty, używane sprzęty AGD, przybory szkolne, artykuły z tworzyw sztucznych, buty, ubrania – prawdziwe miejsce, gdzie „za niewielkie pieniądze załatwisz wszystko, czego potrzebujesz”. Nieco bardziej chaotyczny niż Mercado 4 i bardziej otwarty na powietrze, więc jeśli wybierasz się tam latem, weź ze sobą czapkę. Ceny i różnorodność? Po prostu rewelacja

Targ w Luque

To w połowie tradycyjny targ, w połowie handlowa strefa w centrum miasta. Mnóstwo malutkich sklepików z cenami lepszymi niż w jakimkolwiek centrum handlowym. Szukasz tanich ubrań, plecaków, rzeczy kuchennych? Znalazłeś.

A poza tym: Luque to miejsce na filigranową biżuterię. Ręcznie robione wyroby ze złota i srebra? Tak, poproszę. I jak na każdy porządny paragwajski targ przystało, tuż przed wejściem znajdziesz kogoś sprzedającego chipę lub sopę paraguaya. Jeśli chcesz poczuć lokalny klimat, pomiń klimatyzację i wybierz się właśnie tutaj. Nie musisz nic kupować... ale bądźmy szczerzy, pewnie i tak coś kupisz. 😊

Te dwa targi są idealne, jeśli chcesz uciec od tłumów turystów i poczuć lokalną atmosferę. Nie musisz nic kupować, ale gwarantuję, że coś ze sobą zabierzesz… nawet jeśli będzie to tylko wspomnienie targowania się jak profesjonalista. 😏


No więc… co mogę wam powiedzieć?

Jeśli jesteś w Asunción i nie wybierasz się na spacer po sklepach, wiele tracisz. Wyjdź, pospaceruj, napij się po drodze tereré i ciesz się tą piękną mieszanką nowoczesności i ludowości, którą ma tylko to miasto. Poczuj puls Paragwaju.

W Asunción jest wszystko – od klimatyzowanych centrów handlowych po targowiska, gdzie „pase mi amor” (podaj dalej, kochanie) to prawdziwa religia. Możesz iść na zakupy w szpilkach albo w klapkach, wydawać pieniądze jak arabski szejk albo targować się jak ciocia na niedzielnym jarmarku. Najważniejsze jest to, że tutaj zakupy to nie tylko wydawanie pieniędzy, ale przeżywanie przygody. Załóż wygodne ubrania, dbaj o nawodnienie (upał to nie żart) i przygotuj się na to, że kilkanaście razy powiesz „tylko się rozglądam”, podczas gdy twój portfel będzie błagał o litość.

Spotkasz przyjaznych ludzi, będziesz cieszyć się ciepłą pogodą, usłyszysz muzykę płynącą z jakiegoś zakątka i tak… zobaczysz więcej niż jednego kota śpiącego na ubraniach w Mercado 4, jakby to było ich łóżko. Właściwie to mam nawet zdjęcie!
I wiecie co: jeśli zobaczycie coś ładnego… kupcie to! Później będziecie płakać nad swoją kartą kredytową, ale będziecie szczęśliwi. Do zobaczenia następnym razem. 😉